Kemping

Vino na zewnątrz: wino Clif Bar

Autorstwa STEPHEN REGENOLD

Clif Bar & Company słynie z żeli energetycznych i batonów z imionami. Ale napoje alkoholowe? Podział firmy, prowadzony przez współwłaścicieli męża i żony Gary'ego Ericksona i Kit Crawforda, uprawia i zbiera winogrona w Napa Valley oraz produkuje linię czerwonych i białych win pod pozorem winnicy Clif Family.

Tej wiosny w winnicy Clif pojawiła się nowa oferta skierowana do enofilów skierowanych na zewnątrz. Odmiany winorośli Climber Pouch, Chardonnay i Cabernet Sauvignon, są dostarczane w mocnych jednostronnych i przyjaznych plecakom torebkach. Na górze znajduje się otwór do zaczepienia woreczka karabińczykiem.

rowery w ramie aluminiowej


Wino Clif Climber Pouch

Opakowanie wykonane przez firmę AstraPouch Inc. jest przyjazne dla środowiska i wygodne do zabrania na kemping lub z plecakiem. W przeciwieństwie do szklanej butelki, woreczek nie może łatwo pęknąć. Jest lżejszy niż szkło.

Po otwarciu woreczek, który nie ma korka, można łatwo zamknąć. Jest mały przycisk do wciśnięcia zaworu przelewowego; naciśnij, aby wino wypłynęło, i zwolnij przycisk, aby zamknąć pojemnik.

Clif twierdzi, że wino pozostanie świeże nawet przez miesiąc po pierwszym otwarciu zaworu. Kolejna korzyść: po skończeniu wina obozowicz może zwinąć sakiewkę i spakować ją - bez pustych butelek, które można by podnieść na szlaku.

Jeśli chodzi o zrównoważony rozwój, Clif reklamuje „o 80 procent niższy ślad węglowy” i znacznie mniej odpadów wytwarzanych niż dwie szklane butelki, które zastępuje 1,5-litrowa ładownica Climber.

hamak powietrzny Rei quarter dome


Uszczelnienia zaworu push-to-pour dla bezpiecznego transportu na szlaku

Koszt wina Climber Pouch (www.climberpouch.com) wynosi 16,99 USD za czerwone lub białe wino, z których oba - moim zdaniem nieco nie kultywowane - są świetne. Nie proś mnie o przymiotniki i opisy degustacyjne. Ale Clif cytuje swoją biel jako „chrupiącą, niezauważoną Chardonnay” ze smakami grejpfruta, melona i jabłka. Czerwień jest reklamowana jako „soczysta” i „żywa o smaku dżemu jeżynowego, śliwki i czarnej porzeczki”.

Dla mnie Clino Vino było nie tylko przeciętne, ale dobry wino. Cena jest uczciwa. A pojemnik na torebki to świetny wybór dla każdego, kto chce zabrać ze sobą kilka „butelek” na wyprawę na zewnątrz.

-Stephen Regenold jest założycielem i redaktorem www.gearjunkie.com.

archiwalne mapy parku narodowego