Wędrówki

Into the Depths: Kanion Żwiru Kanionowego

Trzymałem nad głową plecak i przemierzyłem niewidoczną półkę, głęboko w sutkach w lodowatej wodzie. Moja skóra ocierała się o kamień, krawędź szczeliny kanionu groziła zepchnięciem mnie w dół.

Poślizg oznaczałby pływanie, mokrą paczkę, a pod okiem moich rodaków pewną zranioną dumę.

Byliśmy trzy dni na wycieczkę w regionie Cedar Mesa w Utah. Bolały mnie nogi, ale, o dziwo, moje włosy były nadal suche. Trochę bardziej się szamotałem i usunąłem przeszkodę w gnieździe, uciekając odrobinę bardziej niż zdrętwiałymi stopami. Ponownie przypiąłem plecak i ruszyłem w głąb.

Idę z grupą 13 entuzjastów outdooru na zaproszenie Osprey Packs w odległe zakątki Gravel Canyon. Na wycieczkę pokonaliśmy kilkanaście mil kręcących się, głazów pokrytych głazami, szczelin i myjni - doskonałe miejsce do testowania sprzętu i doświadczenia dzikich krajobrazów, które niewielu ludzi kiedykolwiek widziało.

Podróż zaczęła się, gdy wpadliśmy do bocznego gniazda w pobliżu głównej paszczy Gravel Canyon. Natychmiast, gdy moje ciało zostało wciśnięte między zwężenie, zdałem sobie sprawę, że podróż pociągnie za sobą wiele miażdżenia, ocierania się o skały i poruszanie się w terenie, który nie zawsze jest przyjazny dla sprzętu.

Poruszanie się po głębinach Kanionu Żwiru

Początkowe ciasne wejście ustępowało milę za milą technicznych manewrów, gdy weszliśmy w mięso schodzenia. Stemming, wspinanie się, czołganie, zjazdy na linie, wspinanie się w górę i w dół, ruchy komina z rozłożonymi nogami - wszystkie były wymagane do przejścia w dół i przez wewnętrzne granice kanionu. Pomiędzy technicznymi ruchami kanionu podążaliśmy skąpymi szlakami, odcinkami żwiru, myjniami, śliską skałą i piaskiem.

Nasza trasa, wspólne zejście przez Kanion Żwiru, ma ocenę Canyon 3B III, co oznacza, że ​​wymagane są umiejętności wspinaczki technicznej. Na szczęście nasza wizyta w połowie kwietnia zbiegła się ze spektakularną pogodą i niewielkim zagrożeniem ze strony deszczu, co może szybko narazić na niebezpieczeństwo zejście do kanionu, gdzie błyskawiczne powodzie mogą się rozpocząć.

Wędrówka śliską między głębokościami

Na plecach niosłem 60-litrową paczkę, Aether 60 od Osprey, załadowaną sprzętem kempingowym i kajakarskim oraz sprzętem fotograficznym. Nasz przewodnik kazał mi przynieść jedzenie i cztery litry czerwonego wina dla grupy - bez wątpienia balansowaliśmy przygodę z odrobiną luksusu!

Rzeczywiście, na początku moja paczka ważyła płonące ramię 50 funtów. Ale kiedy weszliśmy do środka, mocno ścisnąłem paczkę i postanowiłem zapomnieć o ładunku.

Zamknięte i załadowane (wino w zestawie!)

Okazało się, że było to łatwe dzięki paczce eteru. Zręczny system zawieszenia i wygodna uprząż na ramię rozłożyły ciężar na moje plecy, ramiona i biodra. Kilka gorących punktów, które powstały podczas pierwszego dnia wędrówki, można było łatwo naprawić, dostosowując podnośniki ładunkowe tej nocy.

Po nawiązaniu połączenia pakiet eteru utrzymywał mój ładunek na miejscu, wino i wszystko. Nawet podczas zjazdów i technicznych ruchów spadających paczka nie zmieniła się zauważalnie.

Rappelling do szczeliny

W głębi kanionu dobry bieg jest niezbędny do poruszania się z komfortem i prędkością. Podróż do Utah zakończyłem jeszcze suchymi włosami - żadnych zawstydzających poślizgnięć! Moja paczka była lżejsza, pozbawiona jedzenia i napojów, gdy wędrowaliśmy przez pozostałe mile. Dobra podróż i solidny test sprzętu w tak głębokich kanionach, że czasem nie widać nieba.

-Sean McCoy jest współpracownikiem z siedzibą w Denver. Ostatnio pisał o wiosennej jeździe na nartach na Mount Hood.