Aktualności

Jak wygrać wyścig w błocie

Dziewczyna wykończona jak Superwoman wyglądała całkiem nieźle. Facet w spódniczce baletnicy? Sprawił, że poczułam się dziwnie przesadnie ubrana.



Byłem na linii startu Eddie Bauer Mud Run, popularnej imprezy „konkurencyjnej” na GoPro Mountain Games. Ubrani w spodenki do biegania i koszulę techniczną, bez bladości na ciele, czułem się trochę nie na miejscu.

Na „GO!” paczka gwałtownie wzrosła i zacząłem biegać z 300 innymi biegaczami błota na jednej z najdziwniejszych ras w moim życiu.

Przed nami trzy okrążenia, 5 kilometrów odległości i dużo błota. Zawodniczy biegacz we mnie nie mógł nic na to poradzić i wkrótce znalazłem się w kierunku przodu stada.



(Zobacz „6 porad dotyczących biegu w błocie”) na stronie 2 tego postu.)

Błoto biegowe jest trendem w USA. Łączą format wyścigowy z przeszkodami, osad do głębokich kolan, stojącą wodę i atmosferę, która jest bardziej „Mardi Gras” niż konkurencja.

Być może to był mój brak kostiumu, ale podczas wyścigu Vail zamiast imprezować z paczką, znalazłem się w czołówce z młodym biegaczem chodzącym ciężko. Wspięliśmy się na pierwszą skocznię. Objąłem inicjatywę i nigdy nie oglądałem się za siebie.

Autor, po lewej, pierwszy przekroczył linię mety, ale koleś po prawej był prawdziwym zwycięzcą. Zdjęcie: Patrick Murphy

Do mety niespełna 20 minut później byłem świszczący i błotnisty, biegłem na mecie na pierwszym miejscu tak mocno, że spiker nawet tego nie zauważył.

Wygrałem wyścig w błocie i nikogo to nie obchodziło. Byli zbyt zajęci zabawą.

Ciąg dalszy na następnej stronie: „6 wskazówek dotyczących pierwszego biegu w błocie”…