Hunt - / - Fish

Wędka i mucha: prezent na 30 lat w przygotowaniu

Powyżej kredyt na zdjęcie: Bryson Malone

Przedmioty kolekcjonerskie nie są czymś, czego zwykle używasz i które wykorzystujesz. Ale co, jeśli ten właśnie przedmiot został stworzony specjalnie dla niego tycieszyć się? Jak dosłownie zbudowany dla ciebie i tylko dla ciebie. Decyzja staje się mniej oczywista.

W tym odcinku Czas przetestowany Redaktor GearJunkie, Kirk Warner, opowiada nam o swoim ulubionym sprzęcie: specjalnej wędce muchowej, którą podarował mu tata.

Custom Powell fly rod with author

Walton Powell budował wędki pod własnym nazwiskiem od lat 50. XX wieku i robił to aż do swojej śmierci w 2001 roku. Podobnie jak w przypadku większości rzeczy wyprodukowanych przez zmarłą legendę branży, Powell Rods są teraz przedmiotami kolekcjonerskimi i zawierają w sobie mnóstwo historii i historia.

Mój tata, Mark, poznał Walta pod koniec lat 80. podczas połowów na rzece Sacramento. Łódź Walts się zepsuła, a on podniósł go i zabrał z powrotem do przystani. Szybko zdali sobie sprawę z tego, jak dobrze się dogadywali i po prostu postanowili łowić resztę dnia razem.

W oczach Waltsa był winien mojemu tacie dług po tym dniu.

Wędka stworzona na moje narodziny

The author using his custom fly rod

Walt był znany z budowania wędek dla ludzi, którzy pomagali mu w jakikolwiek sposób, i to nie był wyjątek. Walt i mój ojciec pozostali przyjaciółmi przez lata, a kiedy mój tata powiedział Waltowi, że spodziewa się, że wkrótce urodzi się syn, Walt dostrzegł okazję. (Ostrzeżenie spoilera: Byłem tym dzieckiem.)

Po urodzeniu we wrześniu 1991 roku Walt podarował ojcu niestandardową wędkę muchową z moim imieniem i urodzinowym nadrukiem na wędce. Całkiem fajnie, prawda?

Mój ojciec pracował sezonowo jako przewodnik wędkarski na rzece Klamath na każde lato, które pamiętam. Jak można się spodziewać, jedną z najwcześniejszych umiejętności, których nauczyłem się jako dziecko, był sposób łowienia. Mój związek z ojcem ma głębokie powiązanie z dniami spędzonymi na łowieniu łososia i Steelhead.

Nieoczekiwany prezent

Ale mój tata miał sekret. Nigdy nie mówił o wędce, którą podarował mu Walt. Czekał na właściwy moment, aby mi go dać. I chłopiec, czy był cierpliwym facetem.

W 2010 roku przeprowadziłem się do Kolorado i szybko zainteresowałem się wędkarstwem muchowym. To był moment, na który czekał mój ojciec. Więc od niechcenia wspomniał, że ma przynętę, której mógłbym użyć, a następnie wiedziałem, że w moim domu pojawiło się pudełko.

Custom Powell fly rod

Szybko otwierając pudełko, obejrzałem pręt i zauważyłem swoje imię i urodziny ręcznie na grafitowym pręcie. Byłem zdezorientowany, ponieważ myślałem, że wysyła starą wędkę, której nie potrzebował, więc natychmiast do niego zadzwoniłem.

Wydawało się, że tego dnia odbiera telefon szybciej niż zwykle.

duch w aparacie jelenia

I tak już jest, usiadłem i słuchałem, jak mój tata opowiada mi niesamowitą historię, którą właśnie przeczytałeś. Jak poznał Walta. Jak znaleźli przyjaźń. I jak ostatecznie otrzymałem najbardziej przemyślany prezent, jaki kiedykolwiek otrzymałam.

The author using his custom fly rod

Ta historia opowiada o przyjaźniach i rodzinie, losowości świata i wartości cierpliwości.

Pamiętasz, jak rozmawialiśmy o przedmiotach kolekcjonerskich? Cóż, to jest jeden. I ani mój tata, ani Walt nie chcieliby, aby był schowany w bezpiecznym miejscu lub na wystawie. Został stworzony do połowów.